Charakter

Być może dzięki takim, a nie innym cechom charakteru bardzo negatywnie ocenia okres, kiedy pracował jeszcze w "Baltonie". Nie mógł zrozumieć, dlaczego tak dobre przedsiębiorstwo upada i nikt nie przeciwdziała temu procesowi. Nie zgadzał sie ze stwierdzeniami ówczesnej dyrekcji, że wpływają na to urynkowienie gospodarki i z argumentami, że tak duże przedsiębiorstwo nie ma prawa bytu. Wskazuje na przykłady zachodnich firm, typu "Makro" czy "Real", które właśnie na rynku konkurencji zdają egzamin, doskonale prosperując. - "Baltona" miała wszystkie przesłanki, by być mocną firmą, do dziś funkcjonujacą na rynku. Jak się wydaje, zmarnowano ją i to wcale nie ze względów obiektywnych.

Kilka lat temu NOVA zaczynała niemal od zera. Dziś doprowadził ją do pozycji liczącego się partnera budownictwa, obsługującego wielkich i małych wykonawców, kooperującego z wieloma przedsiębiorstwami polskimi i zagranicznymi. - Z pewnością wszystko byłoby jeszcze lepsze - mówi - gdyby nie nieuczciwi nabywcy, którzy nadal nie należą do rzadkości. Politycy tak często lubią mówić o podatkach, o udrożnieniu banków, o walce z szarą strefą, a milczą o rozwiązaniach prawnych, dotyczących ściganiu dłużników. Teoretycznie można oddać sprawe do sądu i oprzeć się o komornika. Ale co ma zrobić komornik, jeśli delikwent ma swoje tylko brudną koszulę i spodnie ? A że jeździ mercedesem i mieszka w pałacu, to nic nie znaczy, bo wszystko zapisane jest na teścia czy innego krewnego.