Marcin, podobnie jak jego przyjaciele, uwielbia się "moczyć". Jeszcze na studiach czynnie uczestniczył w klubie kajakowym "Pluskon", która to pasja pozostała do dziś. Jeśli tylko nadarza się wolna chwila, a rodzina przyzwala, wyrywa się na wodę. Marzy o Kanadzie i jej dzikich rzekach, po których można całymi tygodniami płynąć i nikogo nie spotkać. Po cichu zdradza, że chciałby w przyszłości wybudować dom w górach, który jednocześnie stałby nad morzem.
Paweł Tkocz żartuje, że jest człowiekiem bardzo leniwym. Stwierdza wręcz: - Tak leniwy, że kilka lat temy wymyśliłem sobie, że tylko przez parę lat pomęczę się solidnie, a po tym będę mieć święty spokój i zajmę się czymś przyjemnym. Po chwili dodaje jednak ze śmiechem: - Okazuje się, że oprócz chęci, trzeba mieć w życiu dużo szczęścia, a lenistwo jak nic innego, kocha pracę.
Do informatyki, jako przyszłości, przekonał go promotor prof. Wojciech Olejniczak. Dopiero jednak po utworzeniu firmy przekonał się, że jest to prawda.
- Multimedia stały się dziś powszechnym nośnikiem informacji. Współczesna technologia pozwala łączyć prawie wszystkie elementy przekazu informacji, w tym tekst, dźwięk, film video i co najważniejsze, generować komputerowo animację. Wszystko da się pokazać na ekranie; każdy projekt, który tylko powstanie w głowie. To niezwykle przydatne, skoro dla człowieka najważniejszy jest zmysł wzroku. Oferta każdej firmy, która chce się liczyć na rynku, prezentowana jest przy pomocy środków multimedialnych, co stanowi dla jej klientów dowód nowoczesności stosowanej przez nią technologii.