Wczesne zetknięcie się z motoryzacją przyniosło rezultaty. Wstapił do Automobilklubu Szczecin i zaczął startować. Początkowo w rajdach popularnych. Wówczas to zdobył kilkukrotnie tytuł mistrzowski oraz - równie dla dwudziestolatka cenny - najzręczniejszego kierowcy Szczecina. Później przyszły poważniejsze jazdy w ramach formuły POLONIA oraz EASTER w klasie I,III. Stawał na podium, zbierał dyplomy i medale. Doświadczenia wykorzystał po latach, zakładając szkołę doskonalenia techniki jazdy.

Czytaj dalej...

Jerzy Mołczanow nie należy do osób, które lubią chwalić się swoimi dokonaniami. Dopiero w tym roku zrobiłem sobie drugie zdjęcie od czasu, jak wiele lat temu wyrabiałem dowód osobisty - śmieje sie z siebie i swojej niechęci do eksponowania. Przyjaciele twierdzą, że jest zbyt skromny, jako że w jego osobie można prześledzić losy szczecińskiej motoryzacji na przestrzeni ostatnich lat.

Czytaj dalej...

Zaczęto prowadzić szeroko rozumiane usługi z zakresu turystyki zmotoryzowanej (słynne vouchery do dziś pamiętają przedstawiciele średniego i starszego pokolenia), biura obsługi turystycznej, punkty graniczne (ubezpieczenia komunikacyjne i turystyczne, kasy walut etc.), międzynarodowe prawa jazdy itp. W 1991 r. szczeciński oddział PZM uzyskał osobowość prawną.

Wprawdzie ograniczyliśmy zakres usług turystycznych, ale za to, w ramach drugiego odechu, rozwinęliśmy inne, bardziej przystające do nowej rzeczywistości - śmieje się, gdy pytam, czy transformacja gopsodarcza nie była początkiem końca dawniej silnej firmy - Duży ruch na granicy zaowocował "powrotem" do nas rzeczoznawców i powołaniem Biura Licencjonowanych Rzeczoznawców PZM.

Czytaj dalej...

<< Pierwszy < Poprzedni [1 / 3] Następny > Ostatni >>